Archiwum

Kilka rosłych i gęstych świerków stoi bardzo blisko siebie, skrzypiąc tajemniczo przy każdym, nawet najmniejszym podmuchu wiatru. W ich głębokim cieniu schowana jest niepozorna budowla Archiwum Krainy Yarpenna, posiadająca tylko jedno, lekko zadymione okno. Ciemnobrązowe bale konstrukcji w wielu miejscach porośnięte zostały miękkim, grubym dywanem mchu, który opada po tylnej ścianie i rozpościera się dalej, aż do granicy lasu na zboczu góry. Kamienny komin wystaje niezdarnie ponad krawędź dachu, umożliwiając rozleniwionej smużce jasnopopielatego dymu umknąć w górę, ku górskim, wietrznym przestworzom. Nieliczni Wędrowcy przybywają tu w ciszy, ciszę zachowują i w ciszy to miejsce opuszczają. Nic zakłóca naturalnego biegu natury.

W środku Archiwum panuje półmrok. Porządek, wystawność i światło ustąpiły tu miejsca licznym półkom, regałom i komodom, ciężkim od wypełniających je książ, zwojów, woluminów i zapisków wszelkiej maści. Niemal każdy skrawek przestrzeni został w bardzo przemyślany sposób zagospodarowany, wymagając od odwiedzających to miejsce ogromnej ostrożności...

* * *